Dziś mija 86 lat od chwili, gdy niemiecka agresja rozpoczęła najtragiczniejszy rozdział w historii Polski – II wojnę światową. Dla mieszkańców obecnego powiatu legionowskiego tamte dni nie były jedynie odległym echem frontu, ale dramatem rozgrywającym się tuż obok ich domów.
Od pierwszych godzin września 1939 roku Legionowo i okolice stały się areną walk, sabotażu i ofiar. Żołnierze garnizonu legionowskiego opuszczali koszary, by stanąć do obrony Ojczyzny. W mieście tworzono szpitale polowe, a w Wieliszewie i Legionowie dochodziło do akcji dywersyjnych. Nad regionem toczyły się walki powietrzne – to właśnie piloci z polowego lotniska w Poniatowie stawiali czoła falom bombowców nadciągających na Warszawę.
Kluczowe znaczenie miała obrona linii Narwi. II Warszawski Batalion Obrony Narodowej obsadzał Białobrzegi, Wieliszew, Dębe i Zegrze, a po bitwie pod Mławą wsparły go 8. i 20. Dywizja Piechoty. Polscy saperzy wysadzali mosty, by powstrzymać marsz wroga – w Wierzbicy, Orzechowie i 7 września także w Zegrzu.
W Legionowie powołano Obywatelski Zarząd Gminy, który organizował życie mieszkańców i niósł pomoc uchodźcom. Ale przewaga niemiecka była ogromna – 11 września północny brzeg Narwi zajęli najeźdźcy, a kilka dni później pod Dębem i Wieliszewem rozegrały się krwawe starcia. Polskie kontrataki, pełne odwagi i determinacji, nie zdołały zatrzymać wroga. 13 września obrońcy Legionowa wycofali się do Warszawy. Dzień później w mieście pojawili się pierwsi żołnierze niemieccy.
To właśnie tutaj – w Legionowie, Wieliszewie, Zegrzu i okolicznych wsiach – żołnierze i mieszkańcy stoczyli swoje pierwsze bitwy o wolność. Wielu z nich oddało życie, by Polska mogła trwać.
Cześć Ich pamięci!
oprac. na podst. www.powiat-legionowski.pl
